Battletech Kampania | Toro TR-A-6
W (innej) odległej galaktyce Dert Behin zamiast swojego wysłużonego X-winga z kampanii HotAC pilotuje lekkiego mecha 😉
Mam okazję uczestniczyć w kolejnym scenariuszu realizowanym podczas naszych wtorkowych spotkań i wraz z pozostałymi graczami na 1 scenariusz potrzebowaliśmy zdobyć swojego lekkiego mecha.
Sekcja TL;DR
Dlaczego mając listę ponad 20 lekkich mechów wybrałem Toro?
Na to pytanie nie znam odpowiedzi, nie udało mi się znaleźć materiałów, które by wymieniały go na jakiejkolwiek liście 'top mechów'. Do tego wiki praktycznie o nim milczy a jak już jakaś coś wspomina to raczej nie zachęca do grania nim. Na grafikach wygląda natomiast całkiem przyjemnie ✌
Skąd wziąć model Toro w tydzień bez drukarki żywicznej pod ręką?
Prosta sprawa, najzwyczajniej w świecie drukujemy na drukarce filamentowej z warstwą 0,04mm 😎.
Oczywiście potem trzeba to nieźle obrobić a czas takiego obrabiania przewyższa ten, który mogłem poświęcić na pojechanie do warszawy po akurat dostępny metalowy model.
Mamy już wybranego mecha i drukarke filamentową oraz worek samozaparcia, co dalej?
Dalej to trzeba zorganizować sobie model 3D, liczymy tutaj na jakieś darmowe modele stworzone przez społeczność skupioną wokół Battletecha. Wspominałem już, że Toro to mało popularny mech? Tak więc model można kupić, znaleźli się twórcy którzy postanowili poświęcić czas na zamodelowanie i chcą się tym podzielić za odpowiednią opłatą. Samemu będąc twórcą z miejsca poszukałem odpowiedniego modelu i wydałem te 7zł.
https://cults3d.com/en/3d-model/game/bull-fightmech-american-mecha-game
| TORO 6MM FIGHTMECH od NAV_GAMMA_MINIS |
Na moment tworzenia tego wpisu kosztuje już 10zł więc chyba moim zakupem wybudziłem kolegę modelarza z letargu.
Model zaspakajał zapotrzebowanie w przypadku użycia drukarki żywicznej ale niestety filamentowej już niespecjalnie. Odciąłem ręce, nogi i tułów.
| Przekrój etapów cięcia mecha na drukowalne segmenty |
Druk przeszedł za pierwszym razem bez problemów i można było zająć się dalszymi częściami procesu.
| Jedyne zachowane zdjęcie z procesu drukowania |
Mech się wydrukował i można odróżnić kontury od supportu, co teraz?
Teraz to wypada pozbyć się tego co zbędne, wszystkie podpory i pozostałości po przejściach dyszy należy odciąć na samym początku żeby potem podczas malowania nie wyrzucić ich razem z mechem do kosza. Jak już zniknie co ma zniknąć to pora zająć się wyszlifowaniem całości pod malowanie.
| Poszukiwania, który z supportów do ręka a który to działo |
| Komplet o wartości rynkowej w okolicach 2.5 miliona C-bulionów |
Gra ma te wszystkie torsotwisty deklarowane, których nikt nie widział i kończyny, które odlatują... może magnesy?
Czemu nie. Mamy wszystko pocięte, mamy magnesy 2mm, mamy stojak wiertarski, mamy Dremel, więc niech będą magnesy.
Tutaj filozofii nie ma, montujemy 2mm wiertło, kładziemy elementy na stole i używamy dźwigni. Powtórzyć 10 razy i otwory gotowe.
Jedyne co trzeba pamiętać to, że cyjanoakryl nie został stworzony do łączenia magnesów z PLA oraz, że łącząc elementy magnesami trzeba pamiętać o biegunach. Warto było ukończyć wydział Inżynierii Materiałowej i Fizyki Technicznej na Politechnice Poznańskiej z najwyższą średnią na roku i uzyskać tytuł magistra? Odklejałem magnesy 5 razy, daj pan spokój.
Mam już mecha zamagnesowanego, mogę już malować?
Malowanie jest ważne, szczególnie w momencie gdy start kampanii jest planowany na następny dzień. Cudów tutaj nie ma bo malować najzwyczajniej w świecie nie umiem a i nie robię nic żeby tę sytuację zmienić 😉.
Tak czy inaczej:
- podkład: Matt White - Army Painter
- podstawowy kolor: Goddes Glow Speed Paint 2.0 - Army Painter
- dodatkowy kolor: Brush-On Primer - Army Painter
- detale: Phoenix Flames - Army Painter
- podstawka: Raging Sea Speed Paint 2.0 - Army Painter
Dlaczego takie kolory? Podczas jednej z rozmów zorientowałem się, że jak zapiszę model bez myślników to z TR-A-6 zostanie mi TRASIX, przesuwamy kreskę z X i mamy TRASH.
| Toro w roli działa samobieżnego |
| Jedno z ciekawszych zastosowań modularnej budowy |
Komentarze
Prześlij komentarz